Reklama
  • Piątek, 26 lutego (14:00)

    Last minute. Zwiedzaj za grosze!

Lot do Londynu za 79 zł? Przytulny hotelik pod Mediolanem za 60 zł za noc? Niemożliwe? Przetestowaliśmy polowanie na wyjazdowe okazje na własnej skórze i zwiedziliśmy kawałek świata za przysłowiową złotówkę. Teraz przedstawiamy nasze ABC taniego podróżowania!

Z badań wynika, że z roku na rok coraz chętniej wyruszamy na międzynarodowe wojaże. Mimo to ostatni sondaż CBOS pokazuje, że wciąż prawie 1/4 Polaków nigdy nie była za granicą. Pora to zmienić! Dlaczego? Ceny są bardzo przystępne, a nieraz okazuje się, że tydzień w Barcelonie może kosztować tyle, co długi weekend w Mikołajkach.

1. Planowanie urlopu

Pierwszym krokiem jest zaplanowanie terminu wyjazdu. Najtaniej jest poza sezonem, dlatego warto w tej chwili wybrać się do ciepłych krajów (Włochy, Hiszpania), a latem np. w góry na Słowację. Plusy? Mniejszy tłok w turystycznych miejscach i ceny niższe nawet o 50-70%. Kolejnym trikiem jest nierozpoczynanie i niekończenie wyjazdu w weekend, bo od piątku do niedzieli loty są najdroższe.

Reklama

Najlepiej wyjechać np. na przedłużony weekend (od czwartku do poniedziałku) albo na tydzień (od poniedziałku do poniedziałku). Teraz kwestia terminu. Wyjazd trzeba zaplanować z kilkutygodniowym wyprzedzeniem (4-6 tygodni). Zakupu lotu i hotelu nie można zostawiać na ostatnią chwilę, bo ceny rosną wraz z wyprzedawaniem kolejnych miejsc.

2. Rezerwujemy lot

Gdzie szukać tanich ofert? Najlepiej w internecie. Na stronach budżetowych przewoźników (np. Ryanair, Wizz Air) regularnie pojawiają się ciekawe promocje.

Warto zapisać się, by otrzymywać newslettery z promocjami, które linie lotnicze (np. LOT) wysyłają do podróżnych. Można też „polubić” na Facebooku strony, które informują o aktualnych promocjach lotniczych (np. Fly4free, Loter).

Gdy już znajdziemy superoofertę, wykażmy się refleksem, bo znikają one w ekspresowym tempie.

3. Jaki hotel wybrać?

Tani nocleg to druga kluczowa sprawa. Tu również obowiązuje zasada: im wcześniej, tym lepiej. Rezerwujmy je sami przez internet przez specjalne strony (np. Booking.com, Trivago.com), bo na nich jest najtaniej.

Na Booking warto założyć konto, bo zyskuje się dodatkowe promocyjne oferty, niewidoczne dla niezarejestrowanych.

Z kolei na Hotels.com za dokonywane rezerwacje dostajemy punkty, które można wymieniać na bezpłatne noclegi.

Jak jeszcze bardziej obniżyć koszty? Otwórzmy się na hostele. Pokutuje przekonanie, że to takie gorsze hotele, w których zatrzymują się studenci. Nic bardziej mylnego!

Często oferują bardzo niskie ceny, doskonałą lokalizację np. na starówce miasta, które odwiedzamy, oraz wspólną kuchnię, w której możemy przygotować sobie posiłek i zaoszczędzić na restauracjach.

4. A na miejscu...

Zwiedzajmy na własną rękę, nie płaćmy za przewodników. Wtedy robimy wszystko w swoim tempie. Tanie lokalne restauracje znajdziemy na Tripadvisor.com.

Poruszajmy się komunikacją miejską, bo jest niedroga i pozwala przyjrzeć się bliżej życiu mieszkańców. Przed wyjazdem sprawdźmy, czy w mieście są np. muzea, które można odwiedzić za darmo. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę internetową np. „darmowe atrakcje Pragi” i... gotowe!

Weź ze sobą tablet! Cena tego urządzenia jest już bardzo przyjazna (100-400 zł), więc coraz łatwiej sobie na nie pozwolić. Przyda się w podróży. Możemy na nim zapisać elektroniczne wersje biletów, rezerwacji, map miast, przewodników turystycznych czy ulubionych książek. Mniej papierów, lżejszy bagaż!

Tele Tydzień

Zobacz również

  • Jarmuż. W smaku wyrazisty, pikantny, z lekką, wyczuwalną gorycz ką. Można go jeść na surowo (w sałatach, zmiksowany na koktajl), ale ze względu na dość twarde liście lepiej go na patelni... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.